WEC 2026: Toyota zdobywa 50. zwycięstwo – dublet TR010 HYBRID na Imoli
Toyota w swoim 100. wyścigu w WEC autem z napędem hybrydowym odniosła 50. zwycięstwo. Dwie Toyoty TR010 HYBRID zajęły dwa miejsca na podium w wyścigu 6 Hours of Imola.
Rekordowa liczba 92 175 kibiców zgromadzonych w miniony weekend na włoskim torze Imola była świadkiem zaciętego i emocjonującego wyścigu inaugurującego 14. sezon Mistrzostw Świata FIA w Wyścigach Długodystansowych (WEC).
Wyścig przerywany był krótkimi wyjazdami samochodu bezpieczeństwa, a w końcowej fazie również lekkim deszczem i silnym wiatrem.
Podwójne podium w debiucie
W swoim debiucie dwa TR010 HYBRID i ich załogi wykazały się równym tempem wyścigowym, które zostało uzupełnione skutecznymi strategiami tankowania i zmiany opon. Pozwoliło to załogom TOYOTA RACING sprawnie walczyć i wyprzedzać liczną stawkę rywali z klasy Hypercar podczas intensywnej sześciogodzinnej rywalizacji.
Samochód TR010 HYBRID z nr 8 wystartował z pierwszego rzędu, a prowadzący go Brendon Hartley zajmował trzecie miejsce w swojej pierwszej zmianie. Pierwsze, świetnie wykonane pit stopy pozwoliły samochodowi nr 8 awansować na drugą pozycję, a na początku trzeciej godziny Ryō Hirakawa objął prowadzenie na swojej zmianie. Udało mu się wypracować niewielką przewagę nad ścigającymi rywalami, którą trzeci członek załogi TR010 HYBRID, Sébastien Buemi, powiększył w ostatnich dwóch godzinach. Buemi poruszał się w bardzo trudnych warunkach na torze podczas lekkiej ulewy, utrzymując przewagę do samego końca.
Załoga TR010 HYBRID z nr 7 startowała z szóstego pola startowego i początkowo spadła na siódmą pozycję. Mike Conway przez cały swój pierwszy przejazd walczył o powrót do czołowej szóstki, zanim do akcji wkroczył Nyck de Vries. Przed upływem połowy wyścigu był już na czwartej pozycji, a w czwartej godzinie awansował na trzecie miejsce. Następnie kierownicę w TR010 HYBRID z nr 7 przejął szef zespołu TOYOTA RACING, Kamui Kobayashi, któremu udało się przesunąć na drugą pozycję. W tym momencie Kobayashi, jadąc już na bardzo zużytych oponach, umożliwił drugiej załodze z zespołu TOYOTA RACING zwiększenie przewagi, powstrzymując atakujących rywali aż do momentu, w którym musiał zjechać na zmianę opon w ostatniej godzinie.
Kiedy po sześciu godzinach na torze Imola zaczęto wymachiwać szachownicą, Sébastien Buemi w TR010 HYBRID z nr 8 przekroczył linię mety z przewagą 13,352 sekundy nad kolejnym autem, a Kamui Kobayashi doprowadził TR010 HYBRID z nr 7 do mety na trzecim miejscu, 27,835 sekundy za drugim miejscem.
„Zrobiliśmy dziś wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć jak najlepszy wynik. Wyścig przebiegał dość płynnie, ale niełatwo było znaleźć okazję do awansu. Jednak udało nam się umieścić oba samochody na podium i rozpocząć sezon od zwycięstwa, więc jestem naprawdę zadowolony. Co najważniejsze, nasze auta są mocne, co daje nam pewność siebie na resztę sezonu. Gratulacje dla całego zespołu, który tak ciężko pracował nad modelem TR010 HYBRID i przygotował się do dzisiejszego wyścigu. Teraz jedziemy do Spa, a przed nami długi sezon. Będziemy ciężko pracować i damy z siebie wszystko, aby osiągnąć wszystkie nasze cele” – mówił po wyścigu Kamui Kobayashi, dyrektor zespołu TOYOTA GAZOO Racing w WEC i członek załogi TR010 HYBRID z nr 7.
Po drugim z rzędu zwycięstwie w WEC – po triumfie w zeszłorocznym finale w Bahrajnie – TOYOTA RACING prowadzi zarówno w klasyfikacji konstruktorów, jak i kierowców w mistrzostwach świata.
Zespół będzie teraz bronił prowadzenia podczas następnej rundy WEC 9 maja w wyścigu 6 Hours of Spa-Francorchamps. Wyścig w Belgii będzie dla TOYOTA RACING ostatnim sprawdzianem i przygotowaniem przed kluczowymi zawodami w sezonie – 24-godzinnym wyścigiem w Le Mans.
Wyniki wyścigu 6 Hours of Imola 2026:
1. #8 TOYOTA RACING – 213 okrążeń
2. #51 Ferrari AF Corse +13,352 s
3. #7 TOYOTA RACING +41,187 s
4. #35 Alpine Endurance Team +59,385 s
5. #20 BMW M Team WRT +1 min 0,543 s
6. #50 Ferrari AF Corse +1 min 0,901 s






