Toyota triumfuje w 24h Le Mans. Szóste zwycięstwo marki w legendarnym wyścigu

Zespół TOYOTA RACING odniósł spektakularne zwycięstwo w 94. edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans, trzeciej rundzie Mistrzostw Świata FIA w Wyścigach Długodystansowych (WEC). W niezwykle wyrównanej walce załoga TR010 HYBRID nr 7 sięgnęła po zwycięstwo, a druga załoga w TR010 HYBRID nr 8 stanęła na trzecim stopniu podium. Dla marki Toyota jest to szóste w historii zwycięstwo w tym najbardziej prestiżowym wyścigu długodystansowym świata.

Tegoroczna edycja Le Mans przyciągnęła na tor Circuit de la Sarthe ponad 350 tys. kibiców, którzy byli świadkami jednej z najbardziej emocjonujących i nieprzewidywalnych rywalizacji wśród samochodów klasy Hypercar.

Po 381 okrążeniach legendarnego francuskiego toru o długości 13,626 km, łączącego fragmenty stałego obiektu wyścigowego z drogami publicznymi, załoga TR010 HYBRID nr 7 przekroczyła linię mety z przewagą zaledwie 10,913 sekundy nad kolejnym autem.

Dla Mike'a Conwaya i Kamuiego Kobayashiego było to drugie zwycięstwo w Le Mans po triumfie w 2021 roku, natomiast trzeci członek załogi TR010 HYBRID nr 7, Nyck de Vries, po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium klasyfikacji generalnej słynnego francuskiego wyścigu.

Podwójne podium po 24 godzinach walki

Świetny wynik TOYOTA RACING uzupełniła załoga samochodu TR010 HYBRID nr 8. Sébastien Buemi, Brendon Hartley i Ryō Hirakawa zakończyli wyścig na trzeciej pozycji, tracąc do zwycięzców jedynie 20,417 sekundy. Oba prototypy TR010 HYBRID znalazły się na wspólnym podium po niezwykle wymagającym i pełnym zwrotów akcji wyścigu.

Weekend nie rozpoczął się dla zespołu idealnie. Po trudnej sesji Hyperpole oba samochody startowały z dalszych pozycji, jednak agresywna strategia zastosowana już od pierwszych godzin wyścigu pozwoliła kierowcom szybko odrabiać straty. Wcześniejsze postoje i wykorzystanie czystego toru umożliwiły obu załogom awans do ścisłej czołówki, a oba TR010 HYBRID imponowały konkurencyjnym tempem na przestrzeni całego wyścigu.

Załoga TR010 HYBRID nr 7 musiała jednak zmierzyć się z przebitą oponą już na początku rywalizacji, co oznaczało konieczność odrabiania strat w gęstym ruchu. Konsekwentna jazda oraz bardzo mocne tempo, szczególnie podczas porannych godzin w niedzielę, pozwoliły wrócić do walki o zwycięstwo.

TR010 HYBRID nr 8 przez długi czas znajdował się natomiast w gronie liderów dzięki sprytnej strategii zarządzania paliwem. Zespół musiał jednak poradzić sobie z kilkoma przeciwnościami również w przypadku tej załogi, w tym wyjazdem poza tor, karą przejazdu przez aleję serwisową oraz naprawą elementów układu hamulcowego.

Decydujące godziny należały do TOYOTA RACING

Na niespełna sześć godzin przed metą wyjazd samochodu bezpieczeństwa ponownie zbliżył do siebie czołówkę walczącą o zwycięstwo. W końcowej fazie wyścigu kierowcy TOYOTA RACING wykorzystali pełnię potencjału swoich samochodów i na trzy godziny przed końcem rywalizacji kierowcy TR010 HYBRID nr 8 Brendon Hartley oraz TR010 HYBRID nr 7 Nyck de Vries efektownymi manewrami wyprzedzania wyprowadzili oba auta zespołu na prowadzenie.

W ostatnich godzinach załoga TR010 HYBRID nr 7 kontrolowała sytuację na czele stawki mimo zmieniających się strategii zarządzania paliwem i zmian opon. TR010 HYBRID nr 8 walczył o drugą pozycję, jednak dodatkowy postój na zmianę opon w końcówce wyścigu oznaczał spadek na trzecie miejsce.

Kamui Kobayashi utrzymał prowadzenie do mety, zapewniając TOYOTA RACING zwycięstwo w Le Mans. Kilka sekund później linię mety przekroczył także Sébastien Buemi, pieczętując podwójne podium zespołu.

„Było to dla nas ogromne wyzwanie, ale się nie poddaliśmy. Nasze samochody nr 7 wielokrotnie zajmowały drugie miejsce w Le Mans, dlatego to zwycięstwo smakuje wyjątkowo. Czekaliśmy na nie bardzo długo. Cały tydzień był trudny, a sam wyścig nie przebiegał bez problemów. Przebicie opony na początku dodatkowo skomplikowało sytuację, ale Mike, Nyck, nasi inżynierowie oraz mechanicy wykonali fantastyczną pracę. To niesamowity dzień. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, a także kibicom, którzy sprawiają, że Le Mans pozostaje tak wyjątkowym wyścigiem” – mówił na mecie Kamui Kobayashi, dyrektor zespołu TOYOTA RACING i kierowca TR010 HYBRID nr 7.

Toyota umacnia się na prowadzeniu

Punkty zdobyte podczas 24h Le Mans, zgodnie z regulaminem WEC, przyznawane są w podwójnej liczbie, więc sukces TOYOTA RACING zwiększył przewagę marki w klasyfikacji producentów do 36 punktów.

Zwycięska załoga TR010 HYBRID nr 7 — Kamui Kobayashi, Mike Conway i Nyck de Vries — objęła również prowadzenie w klasyfikacji kierowców.

Kolejna runda sezonu WEC odbędzie się już 12 lipca na brazylijskim torze Interlagos, gdzie rozegrany zostanie 6-godzinny wyścig São Paulo.

Wyniki wyścigu 24h Le Mans 2026:
1. #7 TOYOTA RACING 381 okrążenia
2. #20 BMW M Team WRT +10.913 sek.
3. #8 TOYOTA RACING +20.417 sek.
4. #12 Cadillac Hertz Team Jota +32.381 sek.
5. #51 Ferrari AF Corse +2mins 22.423 sek.
6. #35 Alpine Endurance Team +2mins 30.205 sek.

Udostępnij ten artykuł

  • Facebook
  • Twitter
  • Linkin
  • Linkin
  • Linkin