Toyota Collaborative Safety Research Center zrealizuje 10 nowych projektów związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego

Collaborative Safety Research Center (CSRC), należące do Toyoty i specjalizujące się w badaniach nad bezpieczeństwem ruchu drogowego, rozpoczęło 10 nowych projektów, które mają pomóc w ograniczeniu liczby wypadków na drogach. Prace prowadzone będą wspólnie z czołowymi amerykańskimi uczelniami i instytucjami badawczymi.

Toyota jest największym producentem samochodów, a przy tym jedną z najbardziej innowacyjnych firm. Japoński koncern każdego roku przeznacza na badania i rozwój technologii aż 1,3 biliona jenów, czyli ponad 8,1 mld dolarów. Prace nad rozwiązaniami jutra są równolegle prowadzone w 23 ośrodkach R&D na całym świecie – osiem z nich znajduje się w Japonii, kolejnych sześć w innych częściach Azji, pięć w Ameryce Północnej, a cztery w Europie. Efektem zaawansowanych prac jest aż 15 tysięcy wniosków patentowych składanych każdego roku w Japonii i za granicą, a Toyota jest także motoryzacyjnym liderem w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Ponad 100 projektów zwiększających bezpieczeństwo

Jednym z kluczowych obszarów badawczych japońskiej marki jest bezpieczeństwo ruchu drogowego, którym w Ameryce Północnej zajmuje się Collaborative Safety Research Center. Ośrodek powstał w 2011 roku. Wspólnie z najbardziej prestiżowymi uczelniami, szpitalami i placówkami klinicznymi pracuje nad innowacyjnymi rozwiązaniami, które pozwalają unikać wypadków i minimalizować ich skutki. Przez 15 lat działalności CSRC, przy współpracy z ponad 400 naukowcami, zakończono ponad 100 projektów zwiększających bezpieczeństwo na drogach. Toyota przeznaczyła na badania prowadzone przez ośrodek ponad 115 milionów dolarów, a ich wyniki są ogólnodostępne.

Rewolucyjny cyfrowy model Toyoty

Znaczącą rolę w tym sektorze prac odegrał THUMS (Total Human Model for Safety), czyli opracowany przez Toyotę wirtualny model ciała człowieka, który pozwala symulować zderzenia w środowisku cyfrowym z niespotykaną dotąd dokładnością. Cyfrowe modele obliczeniowe mają wprawdzie swoje ograniczenia, jednak umożliwiają przeprowadzenie znacznie większej liczby symulacji niż testy fizyczne. A przy tym przewidują niemal 100 rodzajów obrażeń. Wnioski z tych analiz trafiają następnie do inżynierów Toyoty, regulatorów i instytucji oceniających bezpieczeństwo pojazdów. Wiedza inżynierska Toyoty, badania prowadzone przez instytucje publiczne oraz kompetencje akademickie dają razem efekt, którego żadna ze stron nie osiągnęłaby samodzielnie.

„Prace, które podejmujemy teraz, będą budować i kształtować systemy bezpieczeństwa, z których kierowcy będą korzystać przez kolejne dziesięciolecia. Każdy wybrany przez nas projekt to strategiczna inwestycja w przyszłość, w jeszcze bezpieczniejsze samochody oraz lepsze narzędzia inżynierskie. Mamy nadzieję, że wyniki badań staną się punktem wyjścia dla całej branży” – powiedział Jason Hallman, Senior Manager w CSRC.

10 nowych projektów z czołowymi amerykańskimi uczelniami

CSRC rozpoczęło właśnie 10 nowych projektów badawczych, które koncentrują się na zachowaniach kierowców, zapobieganiu kolizjom oraz bezpieczeństwie biernym. Do współpracy zaproszono siedmiu partnerów – Massachusetts Institute of Technology, Purdue University, Ohio State University, University of Michigan Transportation Research Institute (UMTRI), University of Michigan-Dearborn, University of Virginia, University of Wisconsin-Madison oraz firmę badawczą Touchstone Evaluations. Część projektów realizowana będzie wspólnie przez kilka instytucji.

W obszarze zachowań kierowców i zapobiegania wypadkom MIT sprawdzi, co decyduje o tym, czy kierowcy korzystają z systemów wsparcia (ADAS). Purdue University i Ohio State University wykorzystają dane z radarów samochodowych oraz sztuczną inteligencję do szybszego wykrywania pieszych i rowerzystów. Dwa projekty Touchstone Evaluations dotyczą prędkości: ryzyka obrażeń w zależności od typu drogi i skali przekroczenia ograniczenia prędkości oraz wpływu prędkości jazdy jednego kierowcy na zachowanie pojazdów wokół niego. University of Michigan-Dearborn i UMTRI zbadają, jak komunikacja pojazdu z siecią (V2N) może wcześniej ostrzegać o zagrożeniach na trasie, a University of Wisconsin-Madison, czy rodzaj i źródło ostrzeżeń wpływają na irytację kierowcy, a w efekcie powodują wyłączanie systemów bezpieczeństwa.

Druga grupa projektów dotyczy bezpieczeństwa biernego i wirtualnych modeli ciała człowieka. UMTRI przeprowadzi wirtualne testy zderzeniowe z użyciem trzech modeli o różnych rozmiarach i budowie, aby ujednolicić wyniki badań pomiędzy producentami i regionami świata. Z kolei University of Virginia sprawdzi, jak nawet drobne zmiany modeli ciała człowieka zmieniają przewidywane obrażenia, jak ułożenie stóp i geometria podłogi w strefie nóg wpływają na ryzyko urazu kostki oraz jak przeliczać odczyty z manekinów zderzeniowych na realne ryzyko urazu odcinka lędźwiowego kręgosłupa w prawidłowej i odchylonej pozycji fotela.

Udostępnij ten artykuł

  • Facebook
  • Twitter
  • Linkin
  • Linkin
  • Linkin